Fałszowanie dokumentów, wywieranie wpływu, a nawet kradzieże. Policja ujawnia incydenty wyborcze!


Komenda Główna Policji podsumowała weekend objęty ciszą wyborczą. Funkcjonariusze odnotowali w całym kraju 796 incydentów, z czego 75 stanowiły przestępstwa z kodeksu karnego i kodeksu wyborczego. Zatrzymano 19 osób, głównie nietrzeźwych.

Podkomisarz Robert Opas z KGP poinformował, że weekend I tury wyborów samorządowych przebiegł spokojnie, bez większych zdarzeń. Funkcjonariusze w całym kraju mieli jednak sporo pracy, bo w sobotę i niedzielę odnotowali 796 zdarzeń związanych z wyborami.

Podkom. Opas wskazał, że 75 zdarzeń było przestępstwami z kodeksu karnego. Były to m.in. groźby karalne, znieważanie członków komisji wyborczych, wywieranie wpływu na sposób głosowania, fałszowanie dokumentów, kradzieże, niszczenie mienia. Było także 17 przypadków przyjęcia korzyści majątkowej za głosowanie w określony sposób. Były także przypadki oferowania takich korzyści. Jeden z kandydatów ubiegający się o miejsce w radzie Wrocławia otrzymał telefonicznie propozycję od nieznajomego mężczyzny, który oferował trzy głosy poparcia w zamian za pieniądze.


Policja odnotowała także 15 przestępstw z kodeksu wyborczego, głównie dotyczących wynoszenia kart do głosowania poza lokale wyborcze. Taki przypadek odnotowano np. w Będzinie.

W 389 wypadkach złamano przepisy kodeksu wykroczeń.

To były przede wszystkim uszkodzenia lub usunięcie ogłoszeń wyborczych – powiedział podkom. Opas.

W 317 przypadkach popełniono wykroczenia określone w kodeksie wyborczym. Opas powiedział, że znaczną ich część stanowiła agitacja wyborcza. 20-21 października zatrzymano 19 osób, z których 15 odpowie za przestępstwa, a cztery za wykroczenia. Według danych KGP spora część zatrzymanych to osoby, które nietrzeźwe udały się na głosowanie i np. ubliżały członkom komisji.

źródło: niezalezna.pl


Zobacz Też: Warszawą dalej będą rządzić ludzie Gronkiewicz-Waltz?! Trzaskowski: 54,1, Jaki: 30,9


Komentarze: