Polskę czeka rozlew krwi. Wstrząsająca przepowiednia jasnowidza o przełomie 2018/19


Krzysztof Jackowski nie raz zaskakiwał już wszystkich Polaków swoimi słowami dotyczącymi tego, co zdarzy się w przyszłości. Najbardziej znany jasnowidz w naszym kraju ciężko zapracował na to miano. Jego przepowiednie w wielu przypadkach pokrywają się z rzeczywistością.

 

Krzysztof Jackowski nie pozostawia złudzeń odnośnie do tego, co czeka nas w nadchodzących miesiącach. Niestety jedna z jego najbardziej niepokojących wizji dotyczy bezpośrednio sytuacji w Polsce. Według niego należy przygotować się na bardzo drastyczne sceny, których będziemy świadkami.

Krzysztof Jackowski – przerażająca wizja Krzysztof Jackowski dostrzega bardzo wiele czynników, które mogą posłużyć do wywołania konfliktu w naszym kraju. Jednym z nich jest cały czas napięta sytuacja na Ukrainie.

– 2019 rok może być bardzo niebezpiecznym dla naszego rejonu świata i przed tym przestrzegam. Nie straszę państwa wojną, ona po prostu już jest. Musimy być bardzo ostrożni, bo sposób żeby wywołać konflikt zbrojny używając Ukrainy, jest bardzo prosty – powiedział jasnowidz.

Dodał również, że jego zdaniem wszystko, co teraz dzieje się na arenie międzynarodowej dąży do destabilizacji sytuacji w Europie. Jeśli taki scenariusz się zrealizuje, to grozi nam wielkie niebezpieczeństwo. – Obawiam się ze próby destabilizacji względnego spokoju na Ukrainie mogą następować, żeby Rosja dokonywała jakiś ruchów militarnych. Politycy w USA i UE wiedza ze w Rosji nie ma dyskusji, nie ma przepychanek i są konkretne reakcje na konkretne rzeczy. Można bardzo łatwo wywołać jakieś starcie zbrojne. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja. Cały czas mam wrażenie, że komuś chodzi o to żeby wywołać destabilizacje na Bliskim Wschodzie jako podstawie ale też w Europie – skomentował Jackowski.


Niestety, zdaniem Krzysztofa Jackowskiego, przeżywamy właśnie ostatnie tygodnie pokoju.

– Patrzmy na to jako na całość. Cały czas ja mam takie wrażenie, że to co się dzieje na Bliskim Wschodzie, z uchodźcami i na Ukrainie to jest bardzo niebezpieczna całość. Punktów zapalnych jest wiele i nagle to się może zapalić. Cały czas mowie ze ten 2018 rok kojarzy mi się, że jest ostatnim rokiem spokoju – powiedział. Wojna, która może dosięgnąć nasze terytorium nie jest jednak jedynym niebezpieczeństwem czającym się na los Polski. Jasnowidz, już jakiś czas temu przyznał, że w przyszłym roku czekają nas największe zamieszki od lat. Wpłyną one na bardzo duże zmiany polityczne, ale niestety ucierpi w nich rzesza osób. Jasnowidz nie powiedział tego wprost, ale z jego słów można wywnioskować, że w przypadku tak wielkiego zamieszania i niebezpieczeństwa, jakieś państwo będzie chciało wykorzystać sytuację podobnie, jak zrobiła to wcześniej wspomniana Rosja w przypadku Ukrainy.


Zobacz Też: Ukraina : Tankujesz diesla albo 95? Na Orlenie jest nowe paliwo


Komentarze: